Muffinki ananasowe

Kontynuując temat muffinek. Tym razem wypiek był skutkiem przemyślanych zakupów. Kupiłam pewnego razu puszkę ananasów i dzięki temu miałam dwa obiady i jedno ciasto, właśnie babeczki ananasowe (czy jak kto woli – muffinki).

IMG_7962

Czytaj dalej

Reklamy

Zapiekane naleśniki ze szpinakiem i cukinią w sosie pomidorowym

Znacie ten moment, w którym w Waszej lodówce znajdują się resztki po gotowaniu kilku obiadów i wypadałoby coś z tym zrobić, bo się zepsuje? U mnie takie momenty wywołują nadzwyczajną kreatywność, więc i tym razem udało się stworzyć coś z niczego. Efekt był piorunująco dobry!

Czytaj dalej

Farsz do tortilli typu cezar

Miałam ostatnio ogromną ochotę na tortillę, ale farsz typu chilli con carne już mi się trochę przejadł, z resztą nadal mam ponad 20 stopni na zewnątrz i raczej potrzebuję czegoś lżejszego do zjedzenia. Zostało mi też trochę gotowej mieszanki sałat, którą musiałam względnie szybko zużyć. Poza tym wróciłam niesamowicie głodna z zajęć i chciałam zrobić coś bardzo szybkiego. Oto rezultat…

Czytaj dalej

Sałatka z guacamole

Guacamole, guacamole, guacamole… Na lodówkowej półce mojej współlokatorki Włoszki ostatnio pojawił się ten specjał. Podobno świeże guacamole z Mercadony smakuje wybornie. Nie mogłam być gorsza, więc kupiłam i swoje. Tylko… co można zrobić z guacamole – takie pytanie pojawiło mi się w głowie. Internety mi w tym niestety nie pomogły, dlatego zaczęłam od najprostszej sałatki z guacamole, żeby sprawdzić, czy ja to w ogóle lubię…

Czytaj dalej

Zapiekanka makaronowa z sosem pomidorowym i chorizo

Mieszkanie na wakacjach przeniosło się ostatnio z Gdańska do Hiszpanii. To znaczy nie mieszkanie się przeniosło, tylko ja się przeprowadziłam. Hiszpania to ojczyzna chorizo, jamonów różnej maści, paelli, a Galicja, gdzie teraz mieszkam to raj dla miłośników owoców morza: tu nie zjecie paelli, ale arroz con mariscos (ryż z owocami morza), najlepsze na świecie calamares (kalmary) i pulpos de Galicia / a feira (czyli ośmiornice) czy percebes.

Tym razem zaopatrzyłam się w chorizo i z jego dodatkiem powstała dziś zapiekanka makaronowa.

Czytaj dalej

Biszkopciki z Samos (Bizcochos de Samos)

Jak dobrze wiecie, Półwysep Iberyjski jest mi szczególnie bliski. W tym roku nie udało mi się tam pojechać nawet na parę dni, czego bardzo żałuję, ale za to dane mi było ostatnio zorganizować dla znajomych slajdowisko i snuć opowieści z Drogi (Camina). W sumie ponad 2000km w nogach za mną.

Ale cóż… dobre slajdowisko nie może obyć się bez czegoś typowego z kuchni hiszpańskiej. Cały dzień poza domem i brak możliwości podgrzania jedzenia na miejscu, sprawiły, że dzień wcześniej moja kuchnia w mieszkaniu na wakacjach zamieniła się w fabrykę biszkoptów. Biszkoptów z Samos – jednego z przecudnych miasteczek, przez które przechodziłam. Znane nie tylko z ciasteczek, ale i z ogromnego benedyktyńskiego klasztoru, którego początki sięgają 665 roku!

img_8306

Czytaj dalej