Sałatka z guacamole

Guacamole, guacamole, guacamole… Na lodówkowej półce mojej współlokatorki Włoszki ostatnio pojawił się ten specjał. Podobno świeże guacamole z Mercadony smakuje wybornie. Nie mogłam być gorsza, więc kupiłam i swoje. Tylko… co można zrobić z guacamole – takie pytanie pojawiło mi się w głowie. Internety mi w tym niestety nie pomogły, dlatego zaczęłam od najprostszej sałatki z guacamole, żeby sprawdzić, czy ja to w ogóle lubię…

Czytaj dalej

Reklamy

Zapiekanka makaronowa z sosem pomidorowym i chorizo

Mieszkanie na wakacjach przeniosło się ostatnio z Gdańska do Hiszpanii. To znaczy nie mieszkanie się przeniosło, tylko ja się przeprowadziłam. Hiszpania to ojczyzna chorizo, jamonów różnej maści, paelli, a Galicja, gdzie teraz mieszkam to raj dla miłośników owoców morza: tu nie zjecie paelli, ale arroz con mariscos (ryż z owocami morza), najlepsze na świecie calamares (kalmary) i pulpos de Galicia / a feira (czyli ośmiornice) czy percebes.

Tym razem zaopatrzyłam się w chorizo i z jego dodatkiem powstała dziś zapiekanka makaronowa.

Czytaj dalej

Biszkopciki z Samos (Bizcochos de Samos)

Jak dobrze wiecie, Półwysep Iberyjski jest mi szczególnie bliski. W tym roku nie udało mi się tam pojechać nawet na parę dni, czego bardzo żałuję, ale za to dane mi było ostatnio zorganizować dla znajomych slajdowisko i snuć opowieści z Drogi (Camina). W sumie ponad 2000km w nogach za mną.

Ale cóż… dobre slajdowisko nie może obyć się bez czegoś typowego z kuchni hiszpańskiej. Cały dzień poza domem i brak możliwości podgrzania jedzenia na miejscu, sprawiły, że dzień wcześniej moja kuchnia w mieszkaniu na wakacjach zamieniła się w fabrykę biszkoptów. Biszkoptów z Samos – jednego z przecudnych miasteczek, przez które przechodziłam. Znane nie tylko z ciasteczek, ale i z ogromnego benedyktyńskiego klasztoru, którego początki sięgają 665 roku!

img_8306

Czytaj dalej

Tarta w stylu francuskim

Podczas wakacji we Francji zostałam poczęstowana fantastyczną tartą prowansalską. Jest to jedno z tych dań, które dość mocno zapadły mi w pamięć i od tamtego czasu „chodzi za mną”. Tym razem wersja niepełna, ale mam zamiar któregoś dnia zrobić prawdziwą tartę prowansalską!

Czytaj dalej

Pączki z różą

W moim domu nigdy pączków się nie robiło. Bo trudne, bo nie wychodzą, bo dużo pracy, bo to kosztuje, bo… i jakoś tak w mojej głowie pączki to rzecz niewykonalna, zdecydowanie dla zaawansowanych, a nie dla zwykłego śmiertelnika, który chce uraczyć swoją rodzinę czymś pysznym z okazji karnawału (lub tłustego czwartku). Postanowiłam zaryzykować i… wyszło!

Może tym razem nie wyglądają idealnie, ale smakują jak najlepsze pączki z najlepszej cukierni 🙂 oczywiście najlepsze były te jeszcze ciepłe!

W sumie nic straconego, pamiętajcie, że w niektórych krajach obchodzi się tłusty wtorek!

IMG_7985 Czytaj dalej

Empanadilla de atún (hiszpańskie pierożki z tuńczykiem)

Studiowanie w weekend oznacza zupełny brak czasu na zjedzenie normalnego obiadu w ciągu dnia na uczelni. Właśnie dlatego postanowiłam przygotować danie, które smakuje doskonale na ciepło i na zimno, a do tego jest pożywne. Robiłam już empanadille, dlatego skorzystałam ze sprawdzonego przepisu na ciasto. Farsz tym razem inny – z tuńczykiem, znalazłam go TUTAJ i przetłumaczyłam z hiszpańskiego na polski, upraszczając trochę.

Czytaj dalej